niedziela, 30 czerwca 2013

Technika Pięciu Punktów





      Jest to prosta technika Ognia służąca do ogrzewania wybranych części oraz całego ciała. W Mudrach dowiadujemy się o tym, że każdy z palców ma odpowiedni żywioł. Kciuk jest palcem żywiołu Ognia, a nasze ciało posiada ich cztery mówi to o tym, że mamy cztery punkty na każdym końcu naszego ciała w każda stronę świata. Jednak by technika miała pełen swój potencjał jest potrzebny piąty pierwiastek, tak jak w pentagramie i jego pięciu żywiołach. Pięć oznacza całość naszego świata. A piątym punktem jest Splot Słoneczny. Sama nazwa która jest stosowana od zarania dziejów mówi nam o tym, że jest od czule powiązany z słońcem, jednak jego umiejscowienie mówi nam o tym, że znajduję się przed samym zbiornikiem many wg. anatomii materialnego ciała, czyli żołądka oraz tuż pod płucami, ponieważ czym jest Ogień bez powietrza które jest energią dzięki któremu może się rozpalić. Technika w swym wykonaniu jest banalna. Wizualizujmy jak cztery kciuki płoną ogniem a piąty punkt niech się żarzy. następnie niech zacznie on obejmować całe ciało roztapiając lód jaki nas mrozi. Wiedząc to  oraz opis wszystkich zależność technika jest pełna, ponieważ jak w pracach alchemicznych nic nie można począć bez całkowitego zrozumienia struktury czynności oraz ich aspektów.

      Technikę wielokrotnie wykonywałem podczas jazdy w zimę na skuterze.  Po zrozumieniu technika stała się bardzo wartościowa.

Modlitwa a Trans



     

      Modlitwę bardzo łatwo porównać do medytacji, jednak musi być wypowiadana w skupieniu i jak to robią mnisi w odosobnieniu. Michnowie katoliccy chcąc nie chcąc są magami. Korzystającymi z takich samych praw jak Mag. Podczas długotrwałego powtarzania mantry można uzyskać ten sam efekt, gdzie nasze skupienie cofnie się w głębie spotykając Boga i uzyskując objawienie. Bóg jest w każdym z nas a także sami nimi jesteśmy a wiec, odkrywając wnętrze własne odkrywamy wiedzę, która zawsze była nam pisana. Zwierzęta mają pamięć genetyczną tak samo jak człowiek, jednak zwierzęta już nieświadomie sięgają po taki zasób wiedzy. Natomiast ułomność człowieka wyłącznie niektórym udaje się odkryć coś co cały czas jest w nas. Kronika Akashy jest zarówno wszędzie jak i w samych nas. Modląc się o daną intencje jak w Chaotyźmie cofamy się do wparcia naszych próśb w podświadomość, tak by ona wykonała na planie astralnym powierzoną intencje. Dlatego gdy czegoś naprawdę pragniemy, i nie potrafimy ujarzmić emocji, napięcie blokuje nam wejście w stan gdzie świadomość z podświadomością mogą się połączyć i przekazać intencje. Patrząc na poczynania mnichów można sporo wywnioskować.
     
      Łącząc to z wiedzą o ludziach odżywiających się praną można dojść do wniosku, że nie jedzenie czyli post stosowany przez katolickich mnichów ma za zadanie  zebranie many. Dzieje się to z powodu potrzeby podtrzymania życia. Podświadomość zaczyna czerpać pranę nieświadomie gromadząc ją w ciele używając jej do podtrzymania życia. Modlitwy podczas owego postu przyśpieszają ten proces, gdyż są jak medytacje osób odżywiających się praną, z tą różnicą, że mnich w swych modlitwach prosi o napełnienie Bogiem, a osoba odżywiająca się praną bierze tą energie od wszechświata, a wiec widząc to można stwierdzić, że kultura zachodnia oraz wschodnia nie różnią się w żaden sposób. samo okaleczenie mogło mieć także podtekst by więcej many podświadomość dopuściła by ciało mogło się zregenerować. A Mag/Mnich mógł wykorzystać ową manę (najbardziej mocno wpływającą substancję we wszechświecie na materie)  odczucie many jest inne niż podczas wkładania woli jest ona ciężka i potrzeba czasu by napłynęła, wiec można ją określić jako smolistą substancję wysoko energetyzującą. Trzeba też zaznaczyć, że katolicy odbywali posty przed większymi pracami magicznymi. Jednak w tych czasach zatracono tą duchowość.  Modlitwa jest wykonywana na klęcząco a medytacja w pozie lotosu, bądź po turecku, wykonując każdą z tych pozycji odczuwamy dyskomfort co pozwala nam się, czując drętwieni które opisuje ten świat lepiej sie od niego odłączyć. A każda sposobność medytacji oraz modlitwy ma wywołać u nas trans.

Dodatkowo Podczas medytacji ręce katolicy trzymają złożone w pozie otwierającej poprzez mudry do otwierania Czakry Korony to także jest zastanawiające.

poniedziałek, 20 maja 2013

Kręgi Mentalne


Ciekawe są także kręgi mentalne, są one obrazem powstałem jak normalny czar, jednak utrzymywane cały czas wokół nas, za pomocą naszego skupienia. Nie wymagają aż tyle uwagi, jednak trzeba utrzymywać skupienie oraz ciągłe wysyłanie energii. Jednak z biegiem czasu takie coś może stać się normalną ostoją. Takie kręgi są odzwierciedleniem normalnych kręgów ochronnych, wizualizując owy krąg, że jest zbudowany z soli stosujemy się do standardowego obrazu Magii Rytualnej/Ceremonialnej która mów, że żaden duch nie może przejść przez zamknięty okręg wokół osoby z soli.  Na początkach takie wizualizacje mogą sprawiać trudność. Należy cały czas utrzymywać oraz zmieniać wizualizację w miarę przemieszczania się, co może sprawiać trudności. W miarę wyciągnięcia nóg na przykład do przodu wizualizacja kręgu musi się zwiększyć ogarniając całe nasze ciało. Dlatego powinna być od początku utrzymywania przynajmniej 0,5m od nas. Działając z tej techniki można ją połączyć z technikami pieczęci. Zastanówmy się chwilę jak działa krąg wokół nas. otóż krąg działa na aurę. Zauważmy, że krąg wokół nas normalnie wyrysowany solą obejmuje naszą aurę. Więc sam symbolizm oraz minerał tworzą z nasza aurą barierę nie do przebicia. Jednak sam krąg bez żadnej osoby w środku ma praktycznie takie samo działanie, jednak wtedy oddziałuje na energię aury ziemi.  Kręgi mogą także być wizualizowane, jakoby to z nich wychodzą tarcze mentalne. Pulsujący krąg na zewnątrz może oznaczać odpychanie, a do środka przyciągnie, stały może być tarczą bądź barierą. Wszystko zależy od nas możecie przyjąć takie założenie, bądź dowolnie je modyfikować. Ogranicza nas nasza wyobraźnia.

czwartek, 16 maja 2013

Prawdziwa moc oraz czym są Pieczęcie



                Pieczęci

Kto by nie słyszał o słynnych pieczęciach. Wg większości ludzi mogą one wiązać demony. Jednak chcę wam pokazać inna ścieżkę tych pieczęci, które nie muszą tylko służyć wyłącznie do wiązania duchów. Jednak zacznijmy od tego czemu potrafią wiązać zarówno duszę ludzką, demoniczną jak i anielską istotę.

Otóż pieczęć to nic innego jak opis naszego demona. Ten do góry jest dobrze znany w środowisku magicznym, jednak takie oto pieczęcie są słabe. Pieczęć opisuje także prawdziwe imię każdego z nas i każdego z nich. Co daję nam władzę nad taką osobą wezwaną do takiego kręgu, ponieważ wobec prawdziwego imienia każdy z nasz musi uledz. Jednak poznanie takiego imienia jest bardzo trudne, a jego długość nawet zdumiewa. Jednak zasada ich powstawania jest opisana w temacie Zasada Imion. Kontynuując  krąg także może odzwierciedlać budowę naszego ciała, duszy i wszystkiego co jest z nami związane, stan emocjonalny itp. Jednak taki krąg musiał by być gigantyczne, a po co sobie takim czymś zawracać głowę. Wiemy już czemu niektóre pieczęcie z różnych czasów dla tej samej osoby/bytu się zmieniają (Zasada Imion, oraz Czasu Poza Czasem) A więc co takiego jeszcze mogą pieczęcie, a nie tylko wiązać a nawet otwierać oraz wspomagać, część kręgów jak na przykład Krąg Do Rytuały Nasycenia, wspomaga i opisuje moce które mają sie zgrać, co daję lepszy efekt podczas samego rytuału.  Ale jak stworzyć pieczęć która otwiera? A jak taką , która wspomaga? Albo pieczęć bez świadomości, która będzie podejmować decyzje które same byśmy podjęli? Jest to tak proste, że niewiele osób może sobie to wyobrazić. A takie właśnie rzeczy są kluczami banalne, ale trudno je odnaleźć. Jeśli się przyjrzeć podobną zasadę wspomagają otwieranie czakr. Każdy kolor opisuje inna czakrę oraz każda ma inne wibracje i tym podobne. A więc już każdy z praktykujących miał to dosłownie pod nosem. Można stworzyć w naszym ciele inne większe czakry. Wystarczy je opisać  i na początek po prostu je wyrysować na ciele, w którym mają się znajdować oczywiście odpowiednim kolorem oraz znakiem, jakie ma dokładnie opisywać ową czakrę.  Następnie czeka nas mentalne jej tak samo opisanie oraz energetycznie. Następnie wystarczy wlać to w naszą wolę oraz energie łącząc nową czakrę z kanalikami prany. Należy także najlepiej zgrać je z pozostałymi, wyobrażając sobie równowagę pomiędzy nimi. Technika działa. Sam na sobie wypróbowałem. Jednak słabo ją opisałem i efekt nie był taki sam jak w 7 głównych Czakrach. Dlatego radzę najpierw sobie taką czakrę szczegółowo opisać na kartce.  Jednak można także wyrysować kręgi otwierające, oraz pomedytować w nich jest to ciekawy sposób na otwieranie nie których czakr, jak i na wyniszczenie pieczęci którą ktoś mógł na nas nałożyć.  Jednak najbardziej wszystkich powinny otwierać pieczęcie wzmacniające. Są to kręgi bądź znaki które dodawają energii, bądź mogą nas nakierować w jakąś stronę do której dążymy.  Każdy z tych kręgów może mieć indywidualną budowę, a istnieją także takie otwierające bramy do wymiarów w których jest czysta energia na przykład  energia ognia. Z takich pieczęci dobrze zbudowanych oraz otwartych  sama nawet może się sączyć energia Czystego Ognia (Czysty Ogień to ogień pierwotny charakteryzuję się milionem barw). Wszystko ładnie pięknie, ale jak tego dokonać? Pieczęć każdy może wyrysować, jednak nie próbowałem ich jeszcze odgadnąć, można ją praktycznie wyrysować na kartce, jednak efekt tego będzie mały, najlepszy jest jakiś kamień. Pamiętajmy o geometrii, gdyż jeśli zauważyć nawet piramida jest niemalże doskonała.
Jednak najważniejsze jak otworzyć pieczęć, oraz jak z niej korzystać.  Najważniejsze jest otwarcie, gdy już mamy pieczęć połóżmy ją przed sobą, z otwartymi oczami zacznijmy się w nią wgapiać, niech wyryje się nam w pamięci jak afirmacja. Następnie wyjdźmy z ciała i znajdźmy się nad gorejącą pieczęcią, poczujmy jak z niej sączy się energia, oczywiście tą energią jaka ma się znajdywać za nią. Niech kawałek tej energii zbierze się przed nami i zawiśnie na wyciągnięcie ręki. Pamiętajmy o niezatraceniu się wyłącznie w plan astralny nadal odczuwajmy ciało.  wyciągnijmy rękę przed siebie niech płomień będzie nad jej wewnętrzną częścią ręki. Zbierzmy energię w ręce i od środka ręki niech wir naszej energii ogarnie cząstkę energii pieczęci. Niech ich energie się połączą, a następnie dmuchnijmy (materialnie i astralnie) na cząstkę by popłynęła znów w gorejącą pieczęć. Od miejsca gdzie cząstka połączy się cząstka z pierwotną energia pieczęci niech zacznie powoli się zmieniać, tak samo jak cząstka po połączeniu z naszą energią. W tedy gdy już pieczęć cała się odmieni nastać ma wstrząs jej, oto pieczęć będzie pod naszym władaniem, jednak najtrudniejsze przed nami. Energia z którą się połączyła pieczęć nie może przejść do źródła pierwotnej energii, zniekształci to jej moc, a i pieczęć będzie trzeba zmodyfikować, by otworzyć inne wrota do podobnego pod świata. Więc, jest tam cząstka naszej energii więc możemy ją kontrolować, wizualizujemy sobie pieczęć z boku i za nią nieskończoną energie jaka chcemy wezwać,  niech energia nasza wytworzy coś w rodzaju odpychania, tak by nie mogły sie połączyć. Teraz można przejść do otwierania. Wyciągnijmy ręce przed siebie zewnętrznymi stronami do siebie, niech nasza pieczęć się przedzieli na pół jak otwierające się wrota. Napełnijmy ręce energia niech obie strony płatów nie poruszają za ruchem naszych rąk które zaczynają się od siebie oddalać. Powoli bez pośpiechu. Po całkowitym otwarciu będziemy musie się zmierzyć z napierającą energią, jest to najważniejsza część nie można jej wysłać znów poza pieczęć, należy ją utrzymywać aż jej napór złagodnieje, a energia będzie powoli przechodzić na drugą stronę. Oto jak ją otworzyć. Zamykać jej nie warto lepiej nosić ją przy sobie otwartą i raz na jakiś czas wchłonąć energię. Są to czyste źródła energii nie skażone, choć nie które mogą negatywnie wpływać na nas. A energii nie pobieramy z za pieczęci  tylko z tej strony gdzie ona napływa.

Wspomagająca ma za zadanie nas wzmocnić w czymś, np. w ochronie, jednak są to symbole ochronne. A taka jak do góry pieczęć może nas dostatecznie wzmacniać energią, którą sami sobie zafundujemy jakąś ochronę. Ciekawą rzeczą jest to, ze pieczęcią mogą być także słowa, otwieranie ulega wtedy modyfikacji. Nie bierzemy iskry i ją otwieramy, rozpoczynamy proces przesiąkania energii, a wysączoną energię pobieramy. Jednak należy wtedy zwizualizować, jak za słowem jest nieograniczony zbiornik energii którą chcemy pobrać.

Pieczęcie wyrysowane na ciele, mogą oddawać przechodzącą energie od razu do układu energetycznego, jednak jest to na tyle niebezpieczne, gdyż nie możemy kontrolować przepływu jej, a nadmiar bez przyzwyczajenia, oraz wzmocnienia ciała prowadzi do bólów głowy, na które leki nie pomogą (sam tego doświadczałem)

Pieczęć prawie samo myśląca nie długo po edytowaniu ;)

Artykuł został zainspirowany przez jednego starego forumowicza, który miał podobną teorię.